Puchar dla Kravchenki
Dodane przez Admin dnia Grudzień 30 2015 22:20:57
W spotkaniu finałowym wystąpiły dokładnie te same drużyny co przed rokiem. Mecz rozpoczął się spokojnie od wzajemnego badania sił. I w zasadzie nic nie zapowiadało zmiany wyniku, gdy w 3 min. Oshaburi tak wybił piłkę, że zatrzymała się ona na linii bramkowej. Władcy nie mogli już nic zrobić i Kravchenko strzelił obok bezradnego Igorova. Po tej bramce Władcy wściekle zaatakowali, jednak ataki te nie przynosiły spodziewanego rezultatu. I znowu kolejna bramka dla Smoków jakby z niczego. Kravchenko wybił piątkę trafiając piłką przed Igorova. Bramkarz interweniował bardzo niefortunnie, co pozwoliło trafić Ukraińcowi do pustej bramki. W 10 min. Kravchenko ustrzelił klasycznego hat-tricka. Tym razem piłka zatrzymała się na linii bramkowej po zagraniu Ukraińca od bandy. Władcy próbowali jeszcze walczyć, ale sytuacja była tak beznadziejna, że musiała się zakończyć utratą bramki przez Władców. Bramka ta podłamała drużynę z Tysiąclecia i zaczęła ona grać bez entuzjazmu. W 13 min. błąd Oshaburiego wykorzystał Onion, strzelając bramkę do szatni.
Treść rozszerzona
W spotkaniu finałowym wystąpiły dokładnie te same drużyny co przed rokiem. Mecz rozpoczął się spokojnie od wzajemnego badania sił. I w zasadzie nic nie zapowiadało zmiany wyniku, gdy w 3 min. Oshaburi tak wybił piłkę, że zatrzymała się ona na linii bramkowej. Władcy nie mogli już nic zrobić i Kravchenko strzelił obok bezradnego Igorova. Po tej bramce Władcy wściekle zaatakowali, jednak ataki te nie przynosiły spodziewanego rezultatu. I znowu kolejna bramka dla Smoków jakby z niczego. Kravchenko wybił piątkę trafiając piłką przed Igorova. Bramkarz interweniował bardzo niefortunnie, co pozwoliło trafić Ukraińcowi do pustej bramki. W 10 min. Kravchenko ustrzelił klasycznego hat-tricka. Tym razem piłka zatrzymała się na linii bramkowej po zagraniu Ukraińca od bandy. Władcy próbowali jeszcze walczyć, ale sytuacja była tak beznadziejna, że musiała się zakończyć utratą bramki przez Władców. Bramka ta podłamała drużynę z Tysiąclecia i zaczęła ona grać bez entuzjazmu. W 13 min. błąd Oshaburiego wykorzystał Onion, strzelając bramkę do szatni.

Drugą połowę Smoki zaczęły z dużym impetem. Już w pierwszej minucie Lee trafił w słupek. Kolejne minuty Władcy bili głową w mur. Dużo ryzykowali. ponieważ grali bez obrony. Sytuacja ta trwała jeszcze 8 minut. Wówczas to po jednej z kontr Kravchenko postawił kropkę nad i, wykorzystując dziurę w obronie przeciwnika. Obraz gry nie zmienił się również po tej bramce z tą różnicą że zaczęła nieco szwankować precyzja Smoków. W 28 min. w swój ulubiony sposób Ceapa zniwelował rozmiary porażki i taki wynik utrzymał się już do końca meczu. Kravchenko dokonał nie lada wyczynu, strzelając 4 bramki w meczu finałowym. Był to już czwarty raz z kolei, kiedy Smoki zdobyły puchar.

FINAŁ PUCHARU

Częstochowa, 28.12.2015

SMOKI Błeszno - WŁADCY Tysiąclecie 4:2 (3:1)
1:0 Kravchenko (3)
2:0 Kravchenko (6)
3:0 Kravchenko (10)
3:1 Onion (13)
4:1 Kravchenko (23)
4:2 Ceapă (28)
Smoki: Lee - Singto, Meftah, Oshaburi, Al-Ghazi, Kravchenko
Władcy: Igorov - Cibuľa, Piątak, Cipollo, Ceapă, Onion